Rozmatrozna #51
11.10.2025
W każdej podróży – tej dalekiej i tej codziennej – spotykamy ludzi, którzy pojawiają się jak anioły. Nie mają skrzydeł, aureoli ani anielskiej muzyki w tle. Czasem to ktoś, kto poda rękę, gdy gubimy kierunek. Czasem ktoś, kto jednym uśmiechem przywróci spokój, a słowem – nadzieję. Ich obecność jest jak ciepłe światło w chłodny wieczór. Zjawiają się po to, by przypomnieć, że świat wciąż jest pełen dobra, jeśli tylko chcemy je zauważyć.
Nie mogę w tym miejscu nie wrócić do historii Anieli z mojej