Dzisiaj jest: 13.4.2024, imieniny: Artemona, Justyny, Przemysławy
Kontakt: (+48) 735 707 000 pisarzepolscy@gmail.com

Wywiad z Eweliną C. Lisowską, autorką KRÓLOWEJ ŻEBRAKÓW

Dodano: rok temu Czytane: 212 Autor:
Redakcja poleca!

Wywiad ze zwyciężczynią plebiscytu na książkę 2022 roku przeprowadziła Joanna Grycmacher.

Wywiad z Eweliną C. Lisowską, autorką KRÓLOWEJ ŻEBRAKÓW
Kochani dzisiaj zapraszam Was na wywiad z Eweliną C.Lisowską 

Witaj kochana.
Dziękuję Ci bardzo, że zgodziłaś się odpowiedzieć na kilka moich pytań.
Zarówno ja jak i czytelnicy chętnie poznamy kilka newsów o Tobie i twojej twórczości.


- Na początek może powiesz nam coś o Sobie? Czym się zajmujesz na co dzień, jakie masz hobby? Co robisz w wolnym czasie? No i skąd wzięło się zamiłowanie do pisania książek?

Na co dzień zajmuję się pisaniem powieści i promowaniem ich. Prowadzę małe wydawnictwo, dzięki któremu mogę wydawać swoją twórczość. Pisanie jest główną treścią mojego życia, ale kocham także spacery na łonie natury i moją gromadkę kotów podrzutków. Wolny czas to głównie czytanie i spacer. Czasem relaksuję się, słuchając szumu deszczu lub rzeki. A piszę od dziecka, choć pierwsza poważna powieść zaczęła powstawać, gdy miałam około 15 lat, i oczywiście nie należała do ideałów. Poświęciłam bardzo dużo czasu na naukę pisania, zrezygnowałam z innych pasji, aby oddać się w całości temu zajęciu. Nie żałuję, bo widzę dobre efekty.

- Kiedy rozpoczęła się przygoda z pisaniem / jak to się stało, że zostałaś pisarzem?

Pierwszą powieść (Wiek-nieważny 1. Szukając siebie) wysłałam do wydawnictwa Harper Collins, ale nie została przyjęta. W 2018 roku wydałam inną powieść jako pisarz niezależny w Ridero (Substytuty Miłości), pod pseudonimem. Ciągle mi coś nie grało, więc od 2019 roku wzięłam się poważnie do pracy, i tak powstało moje pierwsze wydawnictwo DO CZYTANIA… Chyba byłam pisarką od zawsze, ale pisać a publikować to już dwie różne kwestie. Trzeba nauczyć się tej odwagi do pokazywania swoich tekstów i mimo hejtu i krytyki (często niekonstruktywnej) iść dalej. Za mną ciężka droga, przede mną jeszcze wiele pracy, ale chcę moje życie spędzić na pisaniu.

 - Twoja książka pt. „Królowa Żebraków” wygrała konkurs literacki. Spodziewałaś się tego? Jakie uczucia Ci towarzyszyły w tym szczególnym momencie?

Jakże bym mogła się spodziewać, że mało znana autorka wygra jakikolwiek konkurs!? Nauczona doświadczeniem z innych konkursów zupełnie się tego nie spodziewałam. Podczas trwania plebiscytu, całego tego głosowania, codziennie sprawdzałam procent oddanych na mnie głosów... I stał się cud! Nie wiem, co sprawiło, że Czytelnicy wybrali moją powieść. Może spodobała im się okładka, fabuła, a może fragmenty książki… Ale jeśli czyta to teraz ktoś, kto na mnie zagłosował, to jeszcze raz mu/jej dziękuję z całego serca.

- Skąd wziął się pomysł oraz inspiracje na fabułę powieści „Królowa Żebraków”?

Pomysł był inspirowany urywkami z mojego życia. Nie żebym dokładnie przeżyła to, co główna bohaterka. Ale chodzi bardziej o emocje i pewne sytuacje z życia wzięte. A że uwielbiam tworzyć fabuły romansów, to zaczęłam pisać… dopisałam do połowy i odłożyłam na długie później. Powieść powstawała przez kilka lat. Gdy piszę, lubię na jakiś czas odłożyć powieść, aby się „wyleżała na półce”, żeby podejść do niej później z świeżym umysłem. Te fabuły romansów jakoś tak same mi się tworzą w głowie, jakbym marzyła na jawie o miłości, albo oglądała film. Tak już mam!

- Piszesz książki w różnych gatunkach literackich. A który jest najbliższy twojemu sercu?

Głównym spoiwem tych wszystkich powieści jest ROMANS, czyli historia miłości dwojga osób. Nieważne jest, w jakich okolicznościach powstaje ten romans. Wiek XIX, przyszłość, teraźniejszość… nieważne. Byleby wątek pasował do czasów i był jak najbardziej emocjonujący. Najbardziej lubię pisać romanse historyczne – nie mylić z powieściami historycznymi, gdzie porusza się tematy związane z historią, datami i polityką. Skupiam się na kreowaniu życia zwyczajnych osób w danej epoce, szukam szczegółów, które mogę wpleść w fabułę, ale są to szczegóły obyczajowe, nie historyczne. W moich romansach historycznych nie ma nudnych dat i polityki i nigdy nie będzie – bo skupiam się tylko na romansie, a że dzieje się w klimatycznie uformowanej przeszłości, to tylko jest bardziej romantycznie.

- Jakie gatunki literackie sama czytasz? Może jest coś, co chciałabyś polecić swoim czytelnikom?

Lubię powieści Jane Austen, XIX-wiecznej pisarki, która pisała romanse. DUMA I UPRZEDZENIE, ROZWAŻNA I ROMANTYCZNA, EMMA… wszystkie te powieści stoją na mojej półce z książkami i czekają na to, aż kolejny raz po nie sięgnę. Podoba mi się uduchowiona twórczość Paolo Coelho. Czasem czytam reportaże, książki psychologiczne, takie związane z samorozwojem. Z konieczności sięgam po książki historyczne, aby lepiej wczuć się w realia epoki, w której kreuję fabułę romansów historycznych. Z polskiej literatury polecam „Trędowatą” Heleny Mniszkówny, jest to jedna z moich ukochanych powieści… Czytanie kocham tak samo jak pisanie.

- Masz swojego mentora, a może autora, który jest twoim autorytetem?

Nie ma takiej osoby. Powiem tak, że lubię sięgać po twórczość Jane Austen dla równowagi psychicznej. Moje powieści są emocjonujące, wiele w nich akcji i trudnych wątków, które muszę dobrze przemyśleć, właściwie przeżyć tak, jakbym była każdą z osób, o której piszę. To bywa męczące, ale też jest to świetna zabawa. Zatem sięgam po innych autorów, aby stanąć na dwie nogi i zachować równowagę. Staram się nie wzorować na innych twórcach, a inspiracje czerpać jednak z czeluści własnego umysłu i romantycznej natury.

- Na sam koniec powiedz proszę, jakie masz plany wydawnicze na najbliższą przyszłość, piszesz coś nowego?

W planach mam wydanie romansu historycznego NARZECZONA BEZ ZOBOWIĄZAŃ i romansu science fiction GUARD (w planach kolejne części), które czekają już tylko na delikatną korektę. W trakcie tworzenia są jeszcze: romans współczesny LUDKA, PRZYTUL MNIE, komedia romantyczna 49 WESTCHNIEŃ TECI, romans historyczny CÓRKA KRAWCOWEJ… i jeszcze jeden romans historyczny, którego tytułu na razie nie wymyśliłam. Jest jeszcze romans współczesny ZAKAZANY MĄŻ. Och! Będzie sporo pracy. Mam także folder z ponad 150 różnymi pomysłami, z których mogłabym stworzyć książki! Ale o ile pisanie idzie mi dobrze, to promowanie gorzej. Wiele pracy jest z publikowaniem, potem to całe zamieszanie recenzenckie… Mało mam ostatnio momentów, że mogę sobie spokojnie usiąść i popisać, ale planuję przerwę, aby napisać coś nowego, albo przygotować kolejną premierę. Tak że cały czas jestem w pracy, dzień w dzień. Gdyby nie wsparcie mojego Męża nie mogłabym się realizować, dlatego pod koniec tego wywiadu załączam słowa podziękowania dla niego, dziękuję Szymonku :-*

- Bardzo dziękuję Ci za poświęcony czas. Mam nadziej że kolejne powieści odniosą taki sam sukces jak ,,Królowa Żebraków” albo i większy. Życzę Ci kochana wszystkiego co najlepsze a przede wszystkim, żeby nie zabrakło ci weny do pisania i zdrówka. Powodzenia. 
 
 
PS: Dziękuję jeszcze raz za poświęcony czas!
Miłego dnia!
Źródło: www.recenzenciliteratury.pl
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Wyskakujące okienko
Ikona