Dzisiaj jest: 26.2.2024, imieniny: Bogumiła, Eweliny, Mirosława
Kontakt: (+48) 735 707 000 pisarzepolscy@gmail.com

Rozmarzona #9

Dodano: 2 miesiące temu Czytane: 424 Autor:

Kobieta zmieniła cale jej życie. Nauczyła, ze życie może być piękne, a po burzy zawsze przychodzi słońce. Czasami pisały wiersze, co było ciekawym doświadczeniem. Uczyło pokory i dystansu do siebie, dawało wiarę, ze jest coś warta...

Rozmarzona #9

Krytyka- jak mocno w Nas uderza? Jak bardzo zmienia i niszczy nasze życie? Jak często sami oddajmy krytykę, w kierunku swoim lub innych?

Te pytania wymagają głębszego przemyślenia…Krytyka DESTRUKTYWNA-potrafi zniszczyć nas zarówno  fizycznie jak i psychicznie. Słysząc ciągłą krytykę pod swoim adresem, zaczynamy wierzyć, że tak jest naprawdę. Uderza w Nas jak bumerang, ze zdwojoną siłą. Tracimy poczucie własnej wartości i godności. Czujemy się wykluczeni i odepchnięci. Nawet najmniejsza porażka, jest nie do przejścia, jest jak ogromna Góra lodowa. Niszczy Nas od środka i demotywuje do dalszego działania, do realizacji naszych pasji i spełniania marzeń. Nasze serce i umysł, bardzo szybko przyswajają wszystkie negatywne opinie i emocje. Zamykamy się wówczas, w szklanej kuli, która jest naszym azylem.Tracimy wolę walki...Ogrom Negatywnych bodźców z zewnątrz, jest następstwem ciągłej krytyki samego siebie. Odczuwamy ciągłe niezadowolenie i lęk przed nowymi wyzwaniami. Przychodzi frustracja, jesteśmy słabi i poddajmy się bez walki. Teraz, to my pociągany za sznurki. Wybieramy drogę na skróty. Wyładowujemy na innych złość, wszystkie swoje niepowodzenia i niedoskonałości. Kieruje nami zawiść, zazdrość i egoizm. Pod wpływem złych emocji, stajemy się bezwzględni. Zaczynamy krytykować innych, nie zdając sobie sprawy, jak bardzo ranimy i krzywdzimy człowieka, po drugiej stronie barykady. Mamy przecież w okół siebie wyszkolonych nauczycieli.

Lecz, czy to dobra droga?

Czy, warto być złym człowiekiem i ranić innych?

Zaczynasz rozumieć, że to był wielki błąd, że wcale taka nie jesteś i nie chcesz taka być! Robisz sobie rachunek sumienia-pierwszy podstawowy krok, który czyni Cię lepszą. Opuszczasz wszystkich tych, którzy mieli negatywny wpływ na Twoje ŻYCIE.  Powoli wracasz do równowagi. Zaczynasz czerpać radość z życia, jesteś szczęśliwa…Przychodzi przebaczenie. Nie robisz tego dla innych, tylko dla siebie, to czyni Cię wolnym człowiekiem. Wybaczasz wszystkim tym, którzy swoją nieuzasadnioną krytyką, zranili Cię dogłębnie. Wprawili w poczucie winy i uczynili z Twojego życia piekło. Silna i uodporniona na krytykę, wyruszasz do boju. Postrzegasz świat i ludzi innymi oczami…Przed Tobą wszystko nowe…Nowi ludzie, nowe relacje, to duża zmiana. Lecz bardzo potrzebna…Ci wszyscy ludzie odgrywają ogromną rolę w Twoim życiu…Nie podcinają Ci skrzydeł i nie zabijają poczucia wartości, lecz wierzą w Twój sukces i mocno Ci kibicują. Ludzie, którzy również oddają krytykę, jeśli zajdzie taka potrzeba, dobrą- KONSTRUKTYWNA. Taką, która pomaga, a nie ściąga na dno.

Kiedy napisałam swoją pierwszą książkę pt.,,Zakazane marzenia,, byłam bardzo szczęśliwa, ale miałam również mnóstwo obaw. Bałam się opinii i krytyki innych. Mimo, iż moi bliscy wciąż mi kibicowali i czułam w Nich ogromne wsparcie, wciąż miałam obawy. Jakiś wewnętrzny głos, powstrzymywał mnie do dalszego działania. W końcu zebrałam się na odwagę. Drogą losową padło na dwa wydawnictwa. Od jednego nie otrzymałam odpowiedzi po dziś dzień, drugie potraktowało mnie brutalnie. To była ostra krytyka destruktywna, która zwaliłam mnie totalnie z nóg. Opinia, jednej osoby podcięła mi skrzydła. Okazało się, że treść książki jest do niczego, logika również, interpunkcja także. Na koniec, owa Pani napisała, abym nie zabierała sobie i innym wydawnictwom czasu, i znalazła sobie inne hobby. Podsumowując, książka nie powinna trafić do druku. Ta wiadomość złamała mnie bardzo. Załamałam się i straciłam sens wizji pisania dalej. Zamknęłam w swojej szklanej kuli a słowa, tych którzy mi kibicowali, odbijały się głuchym echem. Nie wiedzieli przez co przechodzę…To był najgorszy błąd jaki popełniłam, kolejna lekcja. Rozmowa z drugim człowiek zawsze pomaga…Czas mijał, a ja wciąż milczałam i przechodziłam katusze, było mi bardzo ciężko. Lecz jakiś wewnętrzny głos podpowiadał, żebym spróbowała ponownie. Pomyślałam…Całe moje życie, to walka, nie mogę się tak poddać. Stawka jest przecież wysoka. Chodzi o moją przyszłość, o moje marzenia. Nie mogę tak łatwo odpuścić, to nie w moim stylu. Napisałam do jednej ze znanych pisarek. Postawiłam wszystko na jedną kartę i otworzyłam przed Nią całe swoje serce, wszystko opisałam, to był impuls.Nie wiem, skąd wzięłam tyle odwagi. Robiłam jednak to, co dyktuje mi serce. Z nadzieją czekałam na odpowiedź zwrotną. Kiedy nadeszła po trzech dniach, serce waliło mi jak oszalałe, a ja bałam się ją przeczytać...Słowa tej osoby zapamiętam do końca życia…Była zdruzgotana opinią wydawnictwa i sposobem, w jaki mnie potraktowało. Napisała mnóstwo budujących słów i przywróciła mi wiarę w siebie, wiarę w ludzi. Choć wcale nie musiała tego robić.
Na koniec dodała;
,,Proszę walczyć o swoje marzenia. Napisała Pani piękna powieść,  o niespełnionych marzeniach, swoje proszę spełniać, bez względu na wszystko. Jest Pani wyjątkową osobą. Spełnianie własnych marzeń, to radość, szczecie i przygoda. Proszę wyruszać w Świat i nie zważać na krytykę innych. Będę Pani całym sercem kibicować,,.

Odzyskałam radość z życia i postanowiłam spróbować ponownie…Dziś jestem z siebie dumna, że spróbowałam jeszcze raz i zawalczyłam o swoje marzenia, że znalazłam w sobie siłę. Opinia jednej osoby, mogła przekreślić wszystko…Moją pasję, miłość do pisania i wydawania książek. Spotkałam dobrego Anioła, który pomógł mi ponownie wzbić się na wyżyny. Poszybowałam w górę  jak Orzeł, silniejsza i odważniejsza, i nie zamierzam tego zmieniać…Książka skradła i poruszyła nie jedno serce. Otrzymuję od Was, moich czytelników, mnóstwo wzruszających wiadomości. Dla mnie, debiutującej autorki, to największą nagroda. Bardzo Wam wszystkim dziękuję. W moim życiu zadziałały się cuda i nadal dzieją. Czasami, aż trudno mi, w to uwierzyć!

Co więcej, książka zyskała uznanie i startuje do PLEBISCYTU, na KSIĄŻKĘ ROKU. Bez względu, które miejsce zajmie moje dzieło, ja już czuję się wygrana.

Moment, gdy zrozumiemy, że żadna krytyka nie jest ważniejsza od nas samych i naszego Życia, będzie kluczowym. Pamiętajmy,  każda krytyka, jest naszą lekcją, prezentem od losu…
 

Pamiętaj, bez względu na krytykę, którą usłyszysz, nigdy się nie poddawaj !
Żyj dla siebie !
Bądź dla siebie dobra i wyrozumiała.
Tańcz…Śpiewaj…
Zrywaj polne kwiaty…
Rób to co kochasz…
Niech Twoja dusza wibruje    w najpiękniejszej melodii…
Niech blask słońca, rozjaśnia każdy zakątek Twojego Życia…
Spełniaj Marzenia…
Otul się Miłością do siebie…
Otwórz się na ludzi, którzy będą Twoim drogowskazem…

⭐️Wtedy Twoje światło stanie się jasne i odnajdziesz drogę w głąb siebie⭐️

Nim przyjdzie Wam skrytykować innych, zróbcie swój własny rachunek sumienia.
Raz wypowiedzianych słów nie można cofnąć, są jak PUSZKA PANDORY, pozostają w pamięci na zawsze.
Traktujcie z szacunkiem siebie i innych.

Źródło: własne
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Wyskakujące okienko
Ikona