Dzisiaj jest: 8.3.2026, imieniny: Beaty, Juliana, Wincentego
Kontakt: (+48) 735 707 000 pisarzepolscy@gmail.com

Niedzielne przemyślenia

Dodano: miesiąc temu Czytane: 60 Autor:

Niedzielne przemyślenia. Dzień dobry, dzień dobry w ten wietrzny poranek!


Tak, u mnie wiatr wyje i przemieszcza pozostawione w ogrodzie przedmioty. Szaleje
A mnie naszły przemyślenia, które pojawiły się po wysłuchaniu pewnego wykładu dotyczącego iluzoryczności tego, co dokoła nas. Mocno mnie chwyciło
Czy rzeczywistość, która nas otacza jest prawdziwa? Czy może jest tylko złudzeniem
Już starożytni filozofowie się nad tym zastanawiali, czy świat materialny istnieje naprawdę, czy może jest odbiciem wyższej rzeczywistości
To pytania, które często powracają w filozofii właśnie, ale także w nauce, kulturze czy sztuce. Współczesne odkrycia w fizyce kwantowej oraz hipoteza symulacji nadają im nowe znaczenie.
Czy to, co postrzegamy zmysłami jest rzeczywiste Już Platon, Parmenides czy myśliciele Wschodu, a później np. Descartes czy Schopenhauer sugerowali, że świat, jaki znamy, może być cieniem prawdziwej egzystencji.
Mechanika kwantowa sugeruje, że cząstki subatomowe zachowują się nieprzewidywalnie i zdają się istnieć tylko w momencie obserwacji. Czyli materia może być formą informacji lub symulacji przetwarzanej przez nasz umysł.
Natomiast hipoteza symulacji zakłada, ze możemy żyć w zaawansowanej symulacji właśnie stworzonej przez wyższą inteligencję.
Platon twierdził, że rzeczywistość, którą postrzegamy zmysłami, jest jedynie odbiciem prawdziwego świata idei. Zakładał, że istnieje świat niematerialnych i niezmiennych idei, które są pierwowzorami wszystkiego, co możemy dostrzec w świecie fizycznym. To, co widzimy, jest jedynie niedoskonałym odbiciem tych doskonałych form.
Z lekka zatrważające. Przynajmniej moim zdaniem.
Doświadczenie Platona z jaskinią podkreśla, że prawdziwa rzeczywistość znajduje się poza jaskinią i jest dostępna jedynie dla tych, którzy potrafią się wyzwolić z ograniczeń zmysłów i dotrzeć do świata idei za pomocą rozumu.
Osobiście przemawia do mnie teoria lustra. Jesteśmy tym, co widzimy w lustrze, a wszystko co się nam przytrafia jest po coś. Jest sygnałem, że czas na zmianę. Nawet w postrzeganiu rzeczywistości.
W tradycji buddyjskiej świat materialny często postrzegany jest jako "māyā", czyli iluzja. Zatem rzeczywistość, jaką postrzegamy, nie jest absolutna, lecz subiektywna i zależna od naszych zmysłów, myśli oraz uwarunkowań umysłowych.
Oświecenie (nirwana) oznacza wyjście poza dualizm iluzji i rzeczywistości oraz dostrzeżenie prawdziwej natury istnienia – pustki (śunjata).
Materia jest formą skondensowanej energii, a nasze myśli i intencje mogą kształtować otaczającą nas rzeczywistość. Te koncepcje znajdują także pewne odzwierciedlenie w teoriach kwantowych, które sugerują, że świadomość może odgrywać istotną rolę w procesie kształtowania rzeczywistości.
I dlatego uważaj co i jak myślisz, bo wywołujesz nieustanny ciąg energii, która powoduje wspomniane wcześniej odbicia w „lustrze”.
Zatem reasumując „Jestem, który jestem”.- odpowiedź Boga na pytanie Mojżesza o jego imię, zawarta w Księdze Wyjścia 3,14
„Iluzja jest silniejsza, niż to, co nazywamy rzeczywistością” – autor nieznany.
„Życie do 10 % tego, co ci się przydarza, i 90 % tego, jak na to reagujesz.”- Charles Swindoll
Ps. Co TY o tym sądzisz? Rozpatrujesz czasem takie kwestie
Pozostawiam Cię z TYM pytaniem życząc cudownie nieiluzorycznej niedzieli
Źródło: własne
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Wyskakujące okienko
Ikona