Dzisiaj jest: 20.4.2026, imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
Kontakt: (+48) 735 707 000 pisarzepolscy@gmail.com

Rozmarona54#

Dodano: 2 miesiące temu Czytane: 277 Autor:

Najważniejszy moment w życiu, to uświadomienie sobie, że to nie świat stawia nam zakazy, lecz my sami…Znajdź swój CEL. Nie ten, który dobrze brzmi w rozmowach. Nie ten, który inni uznają za rozsądny. Ale ten, który w ciszy serca szepcze: ,,to jest moja droga”. Dziś z odwagą wyruszam po swoje wszystkie MARZENIA.

Rozmarona54#

,Zakazane marzenia” – cisza, w której rodzi się odwaga. 

Zakazane marzenia nie mają oficjalnego imienia. Nie są zapisane w żadnych księgach ani regulaminach. Rodzą  się w ciszy. W nas samych. W naszych myślach…Zapisują się w sercu, w miejscu, gdzie mieszkają, a o którym niekiedy zapominamy, i rzadko zaglądamy, bo nauczyliśmy się być ostrożni wobec własnych pragnień. Zagłuszamy ich szept codziennością, obowiązkami i cudzymi oczekiwaniami. A przecież, ,,zakazane marzenia”cierpliwie czekają. Dojrzewają, a my razem z nimi. I przypominają o sobie…Czasem to zmęczeniem, czasem niepokój, a czasem nagłe  uczucie, że życie biegnie obok nas, a nie z nami. Znak, że gdzieś po drodze oddaliliśmy się od siebie, od własnych pragnień i marzeń. 

I to jest najważniejszy moment…uświadomienie  sobie, że to nie świat stawia nam zakazy, nie inni ludzie, lecz my sami. Robimy to z lęku, z przekonania, że „tak będzie rozsądniej”. Ograniczamy swoje marzenia, zanim zdążą urosnąć. Nadajemy im etykiety: nierealne, nie na czasie. Odkładamy  je na ,,później,”które  niekiedy nigdy nie nadchodzi. 
Sami sobie stawiamy granicę. Stajemy się strażnikami własnych marzeń. Zamykamy pragnienia w niewidzialnych klatkach, bo boimy się ryzyka, porażki i zmian. Łatwiej powiedzieć „nie teraz” niż sprawdzić, co wydarzy się, gdy spróbujemy. Z czasem marzenie zaczyna maleć, ich skrzydła zwijają się w sobie — o poranku nie budzą się ze snu, a w ciemną noc jeszcze głębiej zapadają w sen.  Jedno jest pewne, nigdy nie znikają. Nigdy nie umierają. Pozostaje obecne, uważne, gotowe, by rozłożyć swoje skrzydła na nowo, gdy tylko damy im znak, że nadszedł czas. 

Pisząc „Zakazane marzenia”, zrozumiałam, że historia moich bohaterów nie powstała z obserwacji innych, lecz z moich własnych -- z dziecięcych pragnień, które przez lata przykrywałam codziennością i obowiązkami. Każda postać wyrastała z emocji, które nosiłam w sobie od zawsze: z tęsknoty, lęku, potrzeby bycia sobą i odwagi, na którą długo nie było miejsca. Pisanie stało się rozmową z tą częścią mnie, która przez lata milczała. To marzenie nigdy mnie nie opuściło – było tylko uśpione, zapomniane i nazwane „niemożliwym” albo „nie na teraz”, jakby musiało poczekać na moją gotowość. Czekało cierpliwie w sercu, aż pozwolę mu znów oddychać. Pozwolę wzlecieć ponad wszystko. 

Tytuł książki narodził się dopiero po jej napisaniu. „Zakazane marzenia” okazały się przewrotną metaforą tego, co w rzeczywistości wcale nie jest zakazane przez świat, lecz przez nas samych. To marzenia, które wracają mimo rozsądku, obowiązków i cudzych opinii. Są znakiem, że jesteśmy gotowi, by po nie sięgnąć. Historia moich bohaterów pokazuje, że życie zaczyna się dopiero wtedy, gdy decydują się zrobić pierwszy krok ku sobie, nie w stronę perfekcji, lecz w stronę prawdy. Mimo upadków, wstają i idą dalej, walczą o swoje pragnienia, choć droga bywa trudna. 

I tak też jest w naszym życiu realnym. W drodze do marzeń najczęściej powstrzymują nas nierealne zakazy, lecz wewnętrzne hamulce noszone latami. Lęk potrafi być przekonujący – udaje rozsądek, mówi, by poczekać, by nie ryzykować, by nie wychylać się ponad to, co znane. Jest też strach przed oceną, przed cudzym zdaniem, przed zmianą, która zmusza do zostawienia znanych ról i schematów. Czasem nawet znany ból wydaje się bezpieczniejszy niż nieznane szczęście. Do tego dochodzi obawa przed nowym, przed pierwszym krokiem, przed pytaniem, kim będziemy, jeśli nam się uda.

Wówczas zwalniamy, cofamy się, czasem zatrzymujemy w miejscach, które nie są naszym celem, tylko dlatego, że boimy się skręcić. Każdy zakręt jest jednak także możliwością. Momentem decyzji, by zamiast pytać „a jeśli się nie uda?”, zapytać wreszcie „a jeśli się uda?”. Lęk i niepewność nie są dowodem słabości, lecz wrażliwości. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy pozwalamy im prowadzić nas za rękę. Trzymamy i nie umiemy puścić. 

Do tego potrzebna jest odwaga – cicha, nienachalna, która nie krzyczy „dam radę”, lecz szepcze „spróbuję”. Potrzebna jest nadzieja i wiara w sens drogi, nawet gdy nie widać jeszcze celu. I potrzebna jest decyzja, by mimo strachu zrobić krok. Każdy z nas nosi w sobie wewnętrzną siłę, która potrafi stać się tarczą i źródłem mocy. Dzięki niej lęk może iść obok nas, a nie przed nami. Potrzebny jest cel, nieidealny, nieperfekcyjny. Nie czyjś, tylko nasz własny. Bo kiedy mamy swój cel, marzenia przestają być tylko myślą i zaczynają mieć kierunek. A kiedy mamy marzenia, cel nabiera głębi. Razem prowadzą tam, gdzie codzienność staje się opowieścią.
A nasze marzenia zaczynają oddychać. Najpierw pojawiają się nieśmiało, potem coraz odważniej. Przestają znikać, zaczynają czekać na nasze świadome kroki. Wtedy życie przestaje być tylko trwaniem, a zaczyna być opowieścią. Bo MARZENIA nie prowadzą nas wyłącznie do celu – one prowadzą nas przede wszystkim do siebie.

Wszystkie marzenia, które rodzą się w naszym sercu zasługują na spełnienie — w szczególności te zakazane. I choć wydają się zakazane, też mają skrzydła. Nie po to, by uciekać, lecz by unosić nas ponad codziennością. Są naszą siłą i przypomnieniem, kim naprawdę jesteśmy. Raz zrodzone w sercu nie przemijają — cierpliwie czekają na spełnienie, aż odważymy się po nie sięgnąć, by rodzić kolejne. By unieść nas wysoko, w miejsca, w których jeszcze nie byliśmy. W miejsca, gdzie rodzą się kolejne. Bo ,,marzenia rodzą marzenia”.

Bo spełnione marzenia nie mają ceny. Nigdy się nie starzeją i nie mają daty ważności.


 

Rozmarzona do granic możliwości. Katarzyna Nosal

Autor.

Źródło: wlasne
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Wyskakujące okienko
Ikona